534 449 624 [email protected]
Zaznacz stronę

Prawniczy Podcast – Zrozumieć Prawo

Niekiedy spotykamy się ze stwierdzeniem, że jakieś postępowanie danej osoby może naruszać dobra osobiste innych osób. Czym są w ogóle dobra osobiste? Jakie zachowania ludzkie mogą je naruszać? Kiedy możemy czuć się pokrzywdzonymi? Jak wygląda ochrona dóbr osobistych? Na te wszystkie pytania odpowiemy sobie w niniejszym odcinku.

Czym są dobra osobiste?

To bardzo szerokie pojęcie, nie posiadające de facto wyczerpującej definicji. Art. 23 kodeksu cywilnego wskazuje przykładowe wyliczenie dóbr osobistych wskazując, że dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Jest to tzw. katalog otwarty, albowiem wskazane przez ustawodawcę w tym przepisie przykłady mogą być jak najbardziej rozszerzane przez orzecznictwo czy samą doktrynę, a ich charakter jest uznaniowy.

Ochrona dóbr osobistych

Dobra osobiste zostały wyodrębnione na kanwie przepisów prawa po to, aby chronić stan psychiczny i fizyczny człowieka, nie pozwalając innym ludziom na ingerencję w nasze szeroko pojęte ego i w to wszystko, co uważamy za nasze dobro.

Podnieść należy, że dobra osobiste nie są cechą jedynie osób fizycznych. Osoby prawne także mogą dochodzić ochrony swoich dóbr osobistych. Najczęściej jest to dobre imię przedsiębiorstwa, które pracowało na nie od dawna, a obecnie dla przykładu jakiś podmiot je oczernia.

Jakie zachowania ludzkie mogą je naruszać?

Praktycznie każde zachowanie ludzkie wywołujące u drugiej osoby poczucie poniżenia, dotknięcia, obrażenia, zawstydzenia, zdenerwowania, smutku, niesprawiedliwości i ogólnie cierpienia, może być przyczyną naruszenia dóbr osobistych drugiej osoby.

Wskazać należy, że zachowanie to nie musi być koniecznie zwrócone jedynie w naszą stronę. Może to być także działanie ukierunkowane w stronę naszej rodziny, bliskich, a także zmarłych, z którymi byliśmy zżyci. Wszystkie te osoby są dla nas ważne, dlatego też negatywne zachowania osób trzecich względem nich także będą uprawniały nas do domagania się stosownego zadośćuczynienia.

Kiedy możemy czuć się pokrzywdzonymi?

Jak to wskazano już wyżej, praktycznie w każdym przypadku zachowań powodujących w naszej psychice stan cierpienia będziemy mogli powoływać się na naruszenie naszych dóbr osobistych. Wskazać jednak należy, że obowiązują tutaj pewne ograniczenia.

Po pierwsze, ochrony dóbr osobistych będziemy mogli domagać się wówczas, gdy zachowanie innej osoby skierowane do nas jest bezprawne, czyli takie, które nie posiada żadnej podstawy prawnej (nie ma umocowania w przepisach prawa). Dla przykadu: funkcjonariusz Policji skuwający kajdankami podejrzanego o handel narkotykami godzi w jego dobra osobiste jak wolność czy nietykalność osobista, ale robi to na podstawie przepisów prawa. Inaczej byłoby, gdyby funkcjonariusz nie działał w granicach prawa, a samowolnie dopuszczał się pewnych zachowań godzących w nasze dobra, np. obrażał nas słowem lub gestem.

Często także odpowiedzialność za naruszenie dóbr osobistych miarkuje się na podstawie funkcjonowania danej jednostki w określonym społeczeństwie. W niektórych regionach Polski czy Świata pewne zachowania postrzegane są jako zwyczaj (jak np. polewanie się wodą w Poniedziałek Wielkanocny), a w niektórych jako coś nieodpowiedniego. To też poniekąd determinuje nasze przeświadczenie o naruszeniu naszych dóbr osobistych (sprawia, że jakieś zachowania odczytujemy jako obelgę skierowaną w naszą stronę lub jako coś normalnego, powszechnie spotykany w danej społeczności).

Dlatego też tak ważnym jest, aby oceniając konkretne zachowanie oprzeć się na standardowym wzorcu typowego człowieka żyjącego w danym miejscu – tylko wówczas będziemy mieli odpowiedni punkt odniesienia w stosunku do tych zachowań skierowanych wobec nas.

Prosty przykład: Jeżeli jesteśmy osobą w pełni sprawną fizycznie, to określenie „kaleka” – często skierowane wobec nas przez osoby nam znane i ujęty w sposób luźny bądź żartobliwy – gdy zrobimy coś niezdarnego, nie będą stanowiły dla nas większego problemu.

Patrząc jednak na tę sytuację z perspektywy osoby niepełnosprawnej będzie to jednak bardzo nieładne zachowanie, które wywoła najprawdopodobniej u tej osoby smutek. Może to być wówczas interpretowane zupełnie inaczej i prowadzić do innych konsekwencji, które już wymagają prawnej reakcji.

Ochrona dóbr osobistych

Mamy parę możliwych sposobów skutecznej ochrony przed naruszeniami ze strony osób trzecich.

Pierwszym z nich jest zadośćuczynienie wyrażone w pieniądzu, które przez pewną część doktryny jest uważane za dość kontrowersyjne. Wielu z nich uważa, że obraza dóbr osobistych nie jest przeliczalna na pieniądze. Wydaje się jednak, że jest to obecnie jedyna możliwość, która w pewnym chociaż stopniu wynagradzałaby poszkodowanemu ponoszenie cierpień natury osobistej.

Takie rozwiązanie ma także walor pewnej represji. Konieczność zapłaty pewnej sumy pieniężnej za swoje niegodziwe zachowanie byłoby elementem edukującym, które na pewno skłoniłoby danego delikwenta do refleksji i zmiany swojego postępowania.

Należy także pamiętać, że w tym przypadku zamachu na najważniejsze z dóbr człowieka, takich jak życie, zdrowie czy wolność osobista, nie jest istotna wina sprawcy naruszeń. Znaczy to, że nawet wówczas, gdy jest w stanie udowodnić, że nie ponosi winy za dane zdarzenie, to i tak nie będzie w stanie uniknąć zapłaty zadośćuczynienia.

W pozostałych przypadkach jego działanie musi być zawinione, a my w ewentualnym procesie przeciwko niemu będziemu musieli mu tę winę udowodnić.

Naturalnie zadośćuczynienie nie musi być uiszczone przez sprawcę jedynie na naszą rzecz. Może to być nasze dziecko, rodzic, znajomy, bądź inny podmiot (np. organizacja pożytku publicznego).

Oprócz zadośćuczynienia możemy także żądać naturalnie zaniechania naruszeń naszych dóbr osobistych, a także, aby ich sprawca dopełnił czynności potrzebnych do usunięcia skutków swojego bezprawnego zachowania. To będzie z kolei zależne od tego, w jaki sposób dopuścił się naruszenia. Jeżeli dla przykładu wypisywał nieprawdziwe informacje na nasz temat w Internecie, to należałoby wnosić o to, aby sprawca był zobowiązany do usunięcia wszystkich kłamliwych wpisów i publicznego przeproszenia za swoje zachowanie. O złożenie takowego oświadczenia ze strony sprawcy powinniśmy wnosić wyszczególniając rodzaj czcionki oraz miejsce jego publikacji.

Podsumowanie

Dróg dochodzenia swoich racji jest kilka. Trzeba jednak wskazać, że nie zawsze okazują się one skuteczne. Wielokrotnie zdarza się tak, że nie jesteśmy w stanie dowieść w sądzie, – mimo tego, że poczuliśmy się głęboko dotknięci czyimś działaniem – że nasze żądanie jest zasadne. Tutaj należy skrupulatnie przygotować nasze żądanie i zebrać jak najwięcej faktów oraz dowodów świadczących o naszej racji. Nie jest to jednak niemożliwe, a należyte poprowadzenie procesu o takim charakterze najczęściej przynosi pozytywne rezultaty.

Bardzo dziękuję, że spędziłeś te parę chwil ze mną. Mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej i zasubskrybujesz mój podcast, do czego serdecznie zachęcam.

Jeżeli masz do mnie jakiekolwiek pytania lub sugestie dotyczące tworzonego podcastu albo też pojawiły się w Twojej głowie pomysły na nowe tematy, które mógłbym poruszyć – proszę Cię o wiadomość mejlową na adres [email protected]. Na ten moment to wszystko – dziękuję, że uczestniczyłeś w tym podcaście do końca. Trzymaj się, cześć!

podcast zrozumieć prawo 1

Odcinek #22 – Ochrona dóbr osobistych

Potrzebny Ci dobry adwokat?